Zaprawdę powiadam Wam,że moje serce płacze ilekroć nie mogę dodać nic "swojego".
Posiłkuję się zatem różnymi stronami"skarbcami" i przygotowałam coś,co może nie zatrzyma żaru z nieba, ale jest miłym sposobem na lekkie ochłodzenie^^
Wciąż z niecierpliwością czekam na mój aparat... -.-
Hahaha^^ wiem dość mało"szafiarskie",aczkolwiek kolory inspirujące:)
niedziela, 18 lipca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

















18 komentarze:
Pyszności :D
Sweet!
mmm mniam.. mam pytanie: czy Twoi znajomi wiedza, ze kupujesz w sh? bo tez bym chciala zaczac, ale sie boje, ze jak dowiedza sie znajomi to mnie wysmieja..
pycha!
o pychota...
Lody, lody dla ochłody :)
widzę że się podobają:D
Anonimowy:
wiedzą.zależy też jacy,ale wszyscy przyjaciele tak:D w sumie to im się udzieliło ode mnie:)
myślę,że wszystko zależy od ludzi.jak zobaczą,że masz super rzecz z sh to myślę,że zmieniają punkt widzenia.jasne jest,że nie mówię każdej spotkanej osobie,że to akurat znalazłam na ciuchach,bo i po co zdradzać swoje sekretne miejsca :D
Mhmm.. mam ochotę na jakieś pyszne lody. Najlepiej straciatella :)
dziewczyno nie pokazuj mi takich rzeczy, bo na diecie jestem! :D
a pousuwać musiałam, nie mogłam już patrzeć na ten syf ;p
najbardziej lubie pistacjowe...
Jaki aparat będziesz miała? :)
czekoladowe są apetyczne
Marie: aparat niezmiennie ten sam sony h-50
mmm takie lody <3 niedawno kupiłam sorbet mango grycana i musze przyznać że niebo w gębie!
narobiłaś mi ochoty!!
dodaje
smakowite te lody :D
cóż za przepyszne lodyy!
ale narobilas mi smaka na lody!! ;)
a co do rzeczy z bik boka to nie kupuje ich w polsce ;) ale swietny sklep.. polecam ;)
Prześlij komentarz